Dżakarta nie jest jedyna. Te metropolie w ciągu stu lat mogą zniknąć

Dżakarta nie jest jedyna. Te metropolie w ciągu stu lat mogą zniknąć

Dodano: 
Dżakarta
Dżakarta / Źródło: Flickr / joe-joe/Creative Commons Attribution 2.0
O tym, że Dżakarta tonie, wie cały świat. Nie jest to jednak jedyne miasto, które zmaga się z naturą. Przedstawiamy kilka innych światowych metropolii, które w różnym tempie, ale jednak na naszych oczach „zapadają się” w ziemię.

Dżakarta
Dżakarta jest jednym z najszybciej tonących miast na świecie. Eksperci przewidują, że do 2050 roku obecna stolica Indonezji może znaleźć się w całości pod wodą. Miastu nie sprzyja jego położenie – Dżakarta zbudowana została na bagnistym terenie, a w jej okolicy przepływa 13 rzek. Połowa aglomeracji znajduje się pod poziomem morza.

Waszyngton
Waszyngton, jedno z najważniejszych miast Stanów Zjednoczonych, także powoli zapada się w ziemię. Prognoza z 2015 roku mówi o 15 centymetrach w ciągu najbliższych 100 lat. W tym wypadku jednak winę ponosi znajdująca się pod miastem pokrywa lodowa z epoki lodowcowej. Gruby na kilkaset metrów lód stopniał przed tysiącami lat, proces osiadania terenów pod miastem został więc zapoczątkowany już wtedy. Dodatkowe problemy może stwarzać też podnoszący się poziom wód w Zatoce Chesapeake.

Pekin
Badania z 2016 roku wykazały, że Pekin w niektórych miejscach zapada się aż o 10 centymetrów rocznie. Naukowcy za ten stan winią kurczące się zasoby wodne pod miastem - podobnie jak ma to miejsce w Dżakarcie i  Houston. Pekin nie jest miastem przybrzeżnym, jest więc silnie zależny od wód podziemnych, które są głównym źródłem wody dla mieszkańców i przemysłu. Wydobycie nagromadzonej przez lata wody powoduje wysuszanie gleby i prowadzi do zapadania się całych połaci miasta.

Nowy Orlean
W roku 1930 około jedna trzecia Nowego Orleanu znalazła się pod wodą. Kiedy w 2005 roku uderzył huragan Katrina, mówiono już o połowie miasta. Nowy Orlean jest szczególnie narażony na podnoszenie się poziomu mórz, ponieważ zbudowany został na niezbyt twardej glebie i dodatkowo blisko wybrzeża. Naukowcy obliczyli, że miasto zapada się z prędkością jednego centymetra na rok.

Lagos
Położone na wybrzeżu Nigerii Lagos to najbardziej zaludnione miasto Afryki. Jego problemy wynikają z tego, że częściowo leży na kontynencie, a częściowo na pobliskich wyspach. Jest przez to wyjątkowo podatne na zalanie, zwłaszcza w obliczu podnoszącego się poziomu mórz, wywołanego globalnym ociepleniem. Badanie z 2012 roku wykazało, że ze względu na wyjątkowo niską linię brzegową Nigerii podniesienie poziomu morza tylko o trzy metry "będzie miało katastrofalne skutki dla ludzkich aktywności w tym regionie". Inne badania przewidują, że do końca tego stulecia globalny poziom wód podniesie się o około dwa metry.

Houston
Houston zapada się od dekad i podobnie jak w przypadku Dżakarty, przyczyną jest tutaj nadmierne wydobycie wód gruntowych. Według US Geological Survey, całe Hrabstwo Harris, na którego terenie leży miasto, od 1920 roku obniżyło swój poziom o około trzy metry. Zarządcy Houston starają się powstrzymać ten proces na terenie miasta. W 1975 roku wprowadzono specjalny wydział, zajmujący się tylko tą kwestią. Problem jednak utrzymuje się, także ze względu na działalność prywatnych studni i dostawców wody.

Czytaj także:
Prezydent Indonezji chce przenieść stolicę. Które miasto zastąpi Dżakartę?

Źródło: CNN

Czytaj także