Kupili mieszkanie obok „koszmarnego” sąsiada. Pozwali poprzedniego właściciela

Kupili mieszkanie obok „koszmarnego” sąsiada. Pozwali poprzedniego właściciela

Dodano: 
Sąd, zdjęcie ilustracyjne
Sąd, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / QuinceMedia
To było ich pierwsze własne mieszkanie. Niestety, kłopotliwy sąsiad już pierwszego tygodnia odebrał im całą radość z zakupu wartego 250 tys. funtów. Postanowili więc podać do sądu poprzedniego właściciela, który nie ostrzegł ich przed agresywnym mężczyzną.

25-letnia Michelle Smith i 27-letni Jason Stevens swoje 3-pokojowe mieszkanie w hrabstwie Surrey na południowy-zachód od Londynu kupili za 250 tys, funtów, czyli równowartość miliona 250 tys. złotych. Zachwyceni nowym domem dla siebie i swojego małego dziecka nie mogli się spodziewać, że już po kilku dniach spotka ich przykra niespodzianka. Wyjątkowo agresywny sąsiad „wpadł we wściekłość” i wyrządził warte kilkaset funtów szkody w drzwiach prowadzących do mieszkania nowych lokatorów.

Michelle i Jason, którzy kupili mieszkanie w czerwcu 2017 roku od Christophera Flynna, twierdzą, że ten dobrze wiedział o specyficznym usposobieniu sąsiada. Nie ujawnił jednak tego faktu w żadnych dokumentach dotyczących sprzedaży. Dotarli nawet do informacji, że pan Flynn uzyskał w sądzie zakaz zbliżania, wystawiony agresywnemu sąsiadowi. Już wtedy planował sprzedaż mieszkania nieświadomej rodzinie.

Prawnicy sprzedawcy przekonują, iż nie jest on odpowiedzialny za działania innej osoby. Młode małżeństwo domaga się jednak zwrotu kosztów naprawy drzwi, opłacenia hipoteki i ich obecnych kosztów mieszkania. Nie zamierzają bowiem wracać z dzieckiem do kupionego przez siebie lokalu.

Po krótkim wysłuchaniu obu stron, sąd odroczył sprawę na kolejny termin.

Źródło: Daily Mail / metro.co.uk

Czytaj także