Nowe formy biur coraz bardziej popularne

Nowe formy biur coraz bardziej popularne

Dodano: 1
The Nest
The Nest / Źródło: Jacek Kołodziejski / The Nest
Rynek elastycznych przestrzeni biurowych (tzw. flex, do którego zaliczają się biura serwisowane, coworkingowe i hybrydowe) rósł w Polsce w ostatnich latach o ok. 30-40 proc. rocznie, a w ciągu ostatniego roku urósł o 100 proc., szacują eksperci JLL. Firmy oferujące elastyczne przestrzenie biurowe mają już w swoich zasobach ponad 220 tys. m kw.; 75 proc. tej powierzchni jest zlokalizowane w Warszawie.

– Według naszych danych, tylko w Warszawie do końca III kwartału operatorzy elastycznych przestrzeni biurowych wynajęli aż 91 tys. m kw., potwierdzając tym samym, że stają się coraz ważniejszym źródłem popytu na biura. To bardzo dobry wynik, który wraz z rozwojem startupów, małych i średnich firm czy przemysłu kreatywnego, ale również coraz częściej dużych korporacji, może jeszcze urosnąć. Zwłaszcza że na rynku wciąż przybywa nowych inwestycji, między innymi Regus, Spaces, WeWork, Business Link, czy CitySpace. Z naszych danych wynika, że co czwarty metr kwadratowy wynajmowanego biura w Centrum Warszawy w tym roku był przestrzenią elastyczną. – powiedział dyrektor Działu Badań Rynku i Doradztwa JLL Mateusz Polkowski, cytowany w komunikacie.

Pięciu głównych operatorów skupia 57 proc. całej dostępnej elastycznej powierzchni biurowej w Polsce, podano także.

– Elastyczne przestrzenie do pracy świetnie odpowiadają na zmieniające się potrzeby pracowników i ewolucję lub nawet rewolucję naszego stylu pracy. Dziś coraz częściej poszukujemy kreatywnych przestrzeni dostępnych na godziny, które sprzyjają współpracy, są naturalnym źródłem nowych relacji biznesowych i codziennej inspiracji. A takie oczekiwania spełnia bogata oferta elastycznych biur, która oprócz sal konferencyjnych, przypisanych biurek czy wirtualnych biur uwzględnia również dostęp do rozmaitych wydarzeń organizowanych przez lokalną społeczność. – skomentowała dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Biurowych i Reprezentacji Najemcy Anna Młyniec.

Według raportu JLL "Disruption or Distraction", sektor flex w Europie urósł ponad dwukrotnie od 2014 r. i może rozwijać się w tempie nawet 30 proc. rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat. Prognozy te oparte są o analizę 20 głównych rynków europejskich.

– Wzrost podaży elastycznych przestrzeni do pracy powoduje jedno z największych przesunięć w sektorze nieruchomości, z jakim kiedykolwiek mieliśmy do czynienia. Zjawisko konsumeryzacji, które do tej pory obserwowaliśmy w branży hotelarsko-gastronomicznej, zmienia zarówno modele biznesowe, jak i strategie inwestycyjne na rynku nieruchomości. Ponieważ dynamiczny wzrost sektora flex nie wykazuje żadnych oznak spowolnienia, najemcy, inwestorzy i deweloperzy muszą być na bieżąco z zachodzącymi zmianami, aby zrozumieć, co to oznacza dla ich konkretnych planów biznesowych. – podsumował Head of Flex Space dla regionu EMEA w JLL Dan Brown, cytowany w materiale.

Źródło: ISBnews
 1
  • Przecież to jest wynik tylko i wyłącznie drożyzny w naszym pięknym kwałku świata, dzisiaj żeby wynająć biuro opłacić rachunki za elektryczność, telefony to trzeba wydać w Lublinie nawet 2 tyś zł netto, do tego dochodzi zaplecze sanitarne kawy, papier toaletowy itd. No i wyposażenie, nie licząc już nawet obsługi księgowej, czy parkingów do tego wszystkiego. Koszty prowadzenia biura zaczynają skrajnie puchnąć, a tak to wynajmujesz sobie biurko, dostajesz adres na którym możesz zarejestrować działalność i przyjmować korespondencję, zazwyczaj takie miejsca dla swoich mają parking, korzystasz z toalety ogólnej i kuchni ogólnej i tniesz koszt nawet o więcej niż połowę. Odpada to tego wyposażenie! Jak korzystasz z programów ksiegowo-fakturowych typu bizin to w zasadzie koszty ograniczasz do minimum. No ale to chyba nie na tym polega prowadzenie dzialalnosci, zeby ciagle ciac koszty!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także