Emocjonalna inteligencja domów

Emocjonalna inteligencja domów

Dodano: 
Smart home
Smart home
Czy dom może chronić przed stresem? Tak, pod warunkiem że jest inteligentny.

Niewyłączone żelazko, uchylone okno czy otwarte drzwi do mieszkania – niepokój, czy w porannym pośpiechu i rutynie dopełniliśmy wszystkich czynności, może przyprawić o palpitacje serca. A niejednego zawraca z drogi do pracy, narażając na nieprzyjemności z powodu spóźnienia. Te drobne niepokoje potrafią skutecznie zatruć życie, przekładając się na poziom stresu. A ten zabija powoli, acz skutecznie, zwiększając ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar. Eksperci szacują, że choroby spowodowane silnym i przewlekłym stresem są powodem co najmniej 70 proc. wizyt u lekarzy. Nie należy go więc lekceważyć.

Rozwiązania antystresowe

Odpowiednie technologie zastosowane w miejscu zamieszkania mogą skutecznie ten stres obniżyć, ratując nas przed jego – często śmiertelnymi – skutkami. Zgodnie z badaniem firmy Fibaro, polskiej marki działającej w branży internetu rzeczy (internet of things, IoT), która dostarcza rozwiązań z automatyki budowlanej, rozwiązania smart home, czyli inteligentnego domu, mogą nawet trzykrotnie obniżyć poziom stresu związany z tego rodzaju sytuacjami. Możliwość zamknięcia i zabezpieczenia całego domu za pomocą jednego kliknięcia niewątpliwie działa kojąco i uwalnia od natrętnego pytania, czy na pewno wszystko zamknęliśmy. Świadomość, że jednocześnie wyłączyliśmy prąd, gaz i światła, zaciągnęliśmy rolety, zamknęliśmy okna i uruchomiliśmy alarm, skutecznie koi nerwy.

Uspokajająco działa już samo przekonanie, że system powiadomi nas o wszelkich niepokojących zdarzeniach. Inteligentna technologia zadba o wrażenie zamieszkania, gdy wyjedziemy na urlop – wieczorem włączy światła, telewizję, a nawet podleje ogród. Kontrola temperatury, zabezpieczeń czy stężenia tlenku węgla w powietrzu sprawi, że będziemy mogli wreszcie spać spokojnie – zarówno w domu, jak i poza nim. Fibaro zbadało dwie grupy: posiadających rozwiązania smart home i niewykorzystujących takiej technologii. Badanych przebadano pod względem reakcji skórno-galwanicznej, która pozwala określić poziom napięcia emocjonalnego. Dodatkowo musieli oni rozwiązać test umożliwiający pomiar funkcji poznawczych. Okazało się, że u osób niestosujących rozwiązań typu smart home już sama rozmowa na temat zabezpieczeń w domu podnosiła poziom napięcia emocjonalnego. Tymczasem posiadacze takich rozwiązań pozostawali równie spokojni jak podczas rozmowy na inne tematy. Wyobrażenie sobie sytuacji niebezpiecznej, takiej jak pożar czy zalanie mieszkania, zwiększyło napięcie u obu grup, jednak reakcja w grupie niewykorzystującej rozwiązań smart home była trzykrotnie silniejsza.

Smart home kontra napięcie emocjonalne

Druga część badań, tzw. test Stroopa (służący do mierzenia funkcji poznawczych, koncentracji i podzielności uwagi), również przemawiała za rozwiązaniami typu smart home. Okazało się, że u niemających rozwiązań smart home sytuacja stresowa związana z domem silniej osłabiała zdolności do hamowania automatycznych reakcji. – Przeprowadzone przez nas badanie wykazuje, że osoby, które nie posiadają rozwiązań smart home, odczuwają istotnie wyższe napięcie emocjonalne związane z sytuacjami niebezpiecznymi dla ich domu. Napięcie to może się przekładać na osłabienie niektórych funkcji poznawczych – mówi Tomasz Szczurko z HumanGraph. – Jak pokazały wyniki badań, rozwiązania, jakie tworzymy w Fibaro, mogą pozytywnie wpływać na ograniczenie negatywnego stresu. System Fibaro pozwala na zdalną analizę sytuacji w domu. To oznacza, że np. nie musimy się cofać do domu, aby sprawdzić, czy zamknęliśmy drzwi, okno czy też nerwowo rozmyślać o włączonym żelazku – dodaje Krzysztof Banasiak, wiceprezes Fibaro.


Małgorzata Kwiatkowska

Okładka tygodnika WPROST: 26/2018
Artykuł został opublikowany w 26/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także