Na zmienne czasy niezmienny sposób

Na zmienne czasy niezmienny sposób

Dodano: 
Igor Łukasik, prezes IŁ Capital
Igor Łukasik, prezes IŁ Capital / Źródło: IŁ Capital
– Jestem tam, gdzie potrzeba spotyka się z wyobraźnią. O podejściu do biznesu, potrzebach deweloperów i mijającym roku na rynku nieruchomości mówi Igor Łukasik, prezes zarządu IŁ Capital.

Niezmienny sposób, czyli jaki?

Taki, w którym odwaga w braniu się za to, czego inni się boją, umiejętności negocjacji i biznesowa intuicja wyznaczają tempo rozwoju. To bardzo ważne w sektorze, w którym działam. Jesteśmy przecież tam, gdzie „zaczynają się” nieruchomości.

Czyli w gruntach.

Tak, w IŁ Capital zajmujemy się pozyskiwaniem gruntów, regulowaniem ich statusu prawnego i analizą ryzyka inwestycyjnego. Jestem tam, gdzie potrzeba spotyka się z wyobraźnią. Potrzeba – bo zapotrzebowanie na atrakcyjne grunty jest niezmiennie wysokie. Wyobraźnia – bo już na poziomie gruntów widzę wspaniałe rzeczy, które mogą tam powstać.

Atrakcyjne grunty, czyli jakie?

Takie, w których nikt nie widzi potencjału, a w rzeczywistości okazują się strzałem w dziesiątkę. Jestem człowiekiem, który lubi wyzwania, a zorientowanie na cel to właściwie moje drugie imię. To wzięło mi się pewnie z tego, że kiedyś byłem profesjonalnym sportowcem... Ale o tym innym razem, wróćmy do działek. Atrakcyjna lokalizacja to taka, która będzie przewagą konkurencyjną dla dewelopera. Innymi słowy – jej powierzchnia, projekt zabudowy czy otoczenie wstrzelą się w potrzeby klienta końcowego.

A te głównie skupiają się wokół tego, żeby było komfortowo, wygodnie, blisko i zielono.

To absolutnie nic dziwnego. Chcemy mieszkać i funkcjonować w miejscach, które są dla nas przyjazne. Na przykład w stolicy atrakcyjną lokalizacją jest oczywiście centrum miasta – czy to pod inwestycje wielkopowierzchniowe, czy mieszkaniowe. Ale też obrzeża Warszawy. Bo o ile w ostatnim roku nie zmieniło się zapotrzebowanie na nieruchomości, to zmienił się odrobinę charakter tego, jak chcemy inwestować. I w jakich przestrzeniach funkcjonować.

Podchodzi pan do tego bardzo szeroko. A przypomnijmy, zajmujecie się pozyskiwaniem gruntów, więc właściwie po co analizować to, czy chcemy mieszkać w dwupokojowym mieszkaniu, czy w apartamencie z ogrodem.

W podejściu kieruję się starym, dobrym lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć (śmiech). Ale na poważnie już. Działka w dużej mierze determinuje przyszły plan zagospodarowania. Wymaga to więc kompleksowego podejścia. Musimy wiedzieć, co się zmienia. Na przykład ostatni rok i pandemia zwiększyły zapotrzebowanie na grunty w pobliżu zieleni i lasów, bo chcemy ciszy i spokoju. A z oferty mieszkań wybieramy te większe i to z tarasem, bo zamknięcie pokazało, że jednak lepiej funkcjonuje się w przestrzennym miejscu. To trend, który się najprawdopodobniej już nie zmieni. Muszę mieć to na uwadze, bo jaką przewagę konkurencyjną dla dewelopera będzie miał grunt w środku betonu, na którym da się zbudować mieszkania o powierzchni 35 metrów kwadratowych, a „taras” będzie z widokiem na okno sąsiada? Tego typu przykłady można mnożyć. Jesteśmy pierwszym ogniwem łańcucha, które w dużej mierze wyznacza kierunek. A nadanie sprawom biegu to wiedza o tym, co się przyjmie, a co nie. Na poziomie pozyskiwania gruntów musimy mieć więc wizję, co może tam powstać.

Ta wizja rodzi się w pana głowie?

I partnerów, którzy są dla mnie kluczowi. We współpracy kieruję się przede wszystkim zaufaniem. I skupiam dookoła siebie specjalistów w danych dziedzinach. W przypadku projektów współpracuję z uznanym biurem architektonicznym. I wspólnie kreujemy to, co odpowiada na potrzeby moich klientów. A te są bardzo różne. Fundamentem naszej współpracy jest jednak osiągnięcie zamierzonego celu.

Tym się pan kieruje w biznesie?

A można kierować się czymś innym? Prowadząc biznes, zwłaszcza w tak zmiennych czasach, nie zmienia się jedno – rozliczanie ze skuteczności. A o tym, co sprawia, że spełniam założone cele, podzieliłem się już w odpowiedzi na pierwsze pytanie (śmiech).

Igor Łukasik – były profesjonalny siatkarz. Obecnie prezes zarządu IŁ Capital, holdingu spółek córek działającego w branży nieruchomości na rynku zarówno polskim, jak i międzynarodowym
Artykuł został opublikowany w 47/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także