Jutro stopy procentowe mogą pójść w górę po raz dziewiąty. Co to oznacza dla kredytobiorców?

Jutro stopy procentowe mogą pójść w górę po raz dziewiąty. Co to oznacza dla kredytobiorców?

Dodano: 
Stopy procentowe po raz kolejny pójdą w górę, a wraz z nimi zdrożeją raty kredytów
Stopy procentowe po raz kolejny pójdą w górę, a wraz z nimi zdrożeją raty kredytów / Źródło: Materiały prasowe
W czwartek spodziewana jest kolejna podwyżka stóp procentowych. Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, uspokaja jednak kredytobiorców, że nawet podniesienie stóp o 100 punktów bazowych nie wpłynie na wysokość płaconych przez nich rat.

W czwartek na comiesięcznym posiedzeniu zbierze się Rada Polityki Pieniężnej. Właściwie nikt nie spodziewa się, że posiedzenie skończy się komunikatem innym niż o kolejnej podwyżce stóp procentowych. Po kilku latach, gdy Rada utrzymywała stopy na stałym poziomie lub je obniżała, od października 2021 roku jesteśmy w nieustannym cyklu podwyżek. W kwietniu stopy poszły w górę o 100 punktów bazowych, a tym samym główna, referencyjna stopa procentowa poszła w górę do poziomu 4,50 procent. To najwyższy poziom od listopada 2012 roku.

Kredytobiorcy nerwowo reagują na decyzje Rady, gdyż od ośmiu miesięcy oznaczają one podwyżki płaconych rat. Ma to związek z tym, że stopa referencyjna ma wpływ na WIBOR, który z kolei oddziałuje na wysokość rat kredytów. WIBOR jest jednym z elementów, który składa się na oprocentowanie kredytów. Drugim jest marża. O ile marża jest ustalana w chwili zawierania umowy kredytowej, to WIBOR zmienia się w zależności od wysokości stóp, więc posiadacze kredytu o zmiennym oprocentowaniu muszą mieć świadomość, że w kolejnych latach wysokość comiesięcznego zobowiązania będzie się zmieniała.

Osiem podwyżek miesiąc po miesiącu

A czy mieli? Z pewnością, poświadczyli nawet swoimi podpisami, że zostali poinformowani o tym, że na przestrzeni lat wysokość rat może się zmieniać. Tyle że w najgorszych snach żaden z nich nie przypuszczał, że raty będą rosły z miesiąca na miesiąc. Od października stopy poszły w górę już osiem razy, jutro prawdopodobnie dziewiąta podwyżka i nie ma pewności, że kolejnych nie będzie.

To, jak szybko podwyżki stóp przełożą się na wyższe raty, zależy od tego, czy oprocentowanie aktualizowane jest co sześć miesięcy (dla kredytów z WIBOR 6M) czy co kwartał (WIBOR 3M). W Polsce bardziej popularne są kredyty z oprocentowaniem aktualizowanym co 3 miesiące.

WIBOR 3M znajduje się na poziomie 6,14. Co do oznacza dla kredytobiorców?

Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, jest jednak zdania, że czwartkowa decyzja RPP może nie mieć znaczenia dla kredytobiorców – nawet jeśli będzie przewidywała podwyżkę o 100 pkt. bazowych. W rozmowie z TVN 24 wyjaśnił, że WIBOR 3M, który znajduje się obecnie na poziomie 6,14, już uwzględnia część kolejnych podwyżek stóp procentowych.

„Nie ma znaczenia, czy stopa referencyjna NBP w maju wzrośnie do 5,5 proc. czy do 6 proc., bo WIBOR już to uwzględnia w obecnej wartości” – uważa ekspert. Oznacza to, że nawet w przypadku scenariusza zakładającego podwyżkę stóp o 1 punkt procentowy (do 5,5 proc.) raty kredytów mogą się na razie nie zmienić.

Z zestawienia przygotowanego przez Sadowskiego wynika, że dopiero przy stopie przewyższającej 5,5 proc. ruchy RPP mogą wpłynąć na podwyżki rat.

Czytaj też:
Raty kredytów. Kto we wrześniu płacił 464 zł, wkrótce zapłaci 715 zł

Opracowała:
Źródło: TVN24
 

Czytaj także