Design biofiliczny

Design biofiliczny

Dodano: 
Im więcej natury w danej przestrzeni, tym lepsze samopoczucie tych, którzy w niej przebywają
Im więcej natury w danej przestrzeni, tym lepsze samopoczucie tych, którzy w niej przebywają / Źródło: materiały prasowe
To nie kolejna moda. To sposób na powrót do natury, nawet w środku betonowego miasta. Natury, z którą mamy coraz mniejszy kontakt, mimo że potrzebuje go każdy.

Design biofiliczny opiera się na relacji między człowiekiem a środowiskiem naturalnym. Projektowanie oparte na biofilii, czyli umiłowaniu wszelkich form życia, stwarza alternatywę dla betonu. Zamiast ucieczki z miasta proponuje, żeby to miasto stało się bardziej przyjazne do życia. Stephen Kellert, propagator tego stylu, przypomniał, że kontakt człowieka z naturą to nie luksus, ale konieczność dla zachowania zdrowia.

Design biofiliczny to nie pojedyncze rozwiązania. Nie wystarczy postawić słoik, w którym rośnie minilas. Nie wystarczy też wyłożyć ścian tapetą w roślinne motywy. Warto za to kierować się zbiorem zasad, których przestrzeganie pozwoli przybliżyć otoczenie, w którym żyjemy do środowiska naturalnego. Jak to osiągnąć? Podstawą jest wizualny kontakt z naturą, czyli projektowanie w ten sposób, żeby wyglądając przez okno, widzieć park czy las. Warto także wprowadzić zieleń do wnętrz, najprościej to zrobić za pomocą roślin doniczkowych. Świetnie, jeśli są podporządkowane cyklowi natury, czyli np. zrzucają jesienią liście.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2020
Artykuł jest zamknięty
Artykuł został opublikowany w 12/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
Opracował:

Czytaj także